wybory 2020 nie chcę głosować na mniejsze zło
Społeczne,  Szczerze o świecie

Wybory 2020 – Nie chcę głosować na mniejsze zło

Wybory 2020 – pierwsza tura za nami. Z dumą mogę powiedzieć, że oddałam swój głos zgodnie z moim światopoglądem i przekonaniami na Roberta Biedronia. Jednak na każdym kroku widziałam komentarze skierowane do wyborców Lewicy – czy żałujemy swojego głosu. Czy nie czujemy się z tym źle, że nie zagłosowaliśmy na kandydata, który ma większe szansę na wygraną. Dlaczego popieramy Lewicę, skoro lepiej wybrać mniejsze, ale znane już nam zło. Nie godzę się na taki rozwój sytuacji. Nie chcę głosować za mniejszym złem.

Wybory 2020 – czy żałuję swojego głosu?

Przez cały ten czas przed wyborami nie kryłam się z tym, że mam zamiar oddać swój głos na Roberta Biedronia. Już wtedy zetknęłam się z komentarzami Po co będziesz na niego głosować skoro i tak nie wygra! Po co? Po to, aby zagłosować zgodnie ze swoimi poglądami. Wiele osób błędnie sądzi, że już od początku powinno się głosować na mniejsze zło. Mniejsze, ale takie które ma większe szanse na wygraną. Zamiast tego ogrom ludzi głosuje niekoniecznie zgodnie ze swoimi przekonaniami. A w pierwszej turze wyborów nigdy nie powinniśmy głosować na mniejsze zło! Od tego jest II tura. W pierwszej istotne jest, aby rozproszyć głosy i nie dopuścić do 50% dla dominującej partii.

Czy żałuję oddania głosu na Roberta Biedronia? Nie! Bo czy można żałować tego, że zagłosowało się z czystym sercem na swoją partię, aby ją wesprzeć? Czy można żałować tego, że oddało się głos zgodnie ze swoim sumieniem i poglądami? Nie można. Nie mogłabym w pierwszej turze wyborów oddać swojego głosu na mniejsze zło, bo jest nam bardziej znane i ma większe szanse na wygraną. Byłoby to niezgodne z moimi przekonaniami. Nie mogłabym na starcie oddać swojego głosu na partię, z którą się nie zgadzam. Mój głos musiał pójść na Lewicę – na partię, którą popieram całym sercem i z której postulatami się identyfikuję.

Na kogo zagłosuję w II turze wyborów?

Głosowałam na Roberta Biedronia w pierwszej turze, to na kogo zagłosuję w drugiej skoro mój kandydat nie przeszedł dalej? Oczywiście na Rafała Trzaskowskiego, czyli tak zwane mniejsze zło. Czy jest to mój idealny kandydat? Absolutnie nie. Pod wieloma względami mocno nie zgadzam się z Trzaskowskim. Jednak właśnie II tura wyborów jest od tego, aby głosować na to mniejsze zło. Mój głos jednak nie zostanie oddany zgodnie z moim sumieniem i faktem, że zgadzam się z postulatami tego kandydata. Nie zagłosuję za Rafałem Trzaskowskim. Zagłosuję po prostu przeciw Andrzejowi Dudzie. Zagłosuje przeciw ludziom, przez których ten kraj niedługo przestanie być demokratyczny. Będę głosować ze strachu przed tym, co stanie się z Polską. Ale jest mi cholernie przykro, że muszę głosować za mniejszym złem. Bo jeżeli chcemy zmian w naszym kraju, musimy wyjść poza schemat takiego głosowania. Mam nadzieję, że dożyję czasów, w których nasze społeczeństwo się obudzi.

Czy powinniśmy głosować na mniejsze zło?

Po wyborach spotkałam się z wieloma komentarzami, że bez sensu oddałam swój głos na Biedronia. Powinnam od razu głosować za mniejszym złem, bo chociaż jest nam znane i wiemy, czego się spodziewać. Kompletnie się z tym nie zgadzam i nie godzę się na taką ideę głosowania! Nie chcę głosować na mniejsze zło i uważam, że nikt nie powinien iść takim tokiem myślenia podczas wyborów. Jeżeli chcemy zmian w naszym kraju, musimy wyjść poza ten schemat. Dla mnie najlepszą partią jest Lewica, której postulaty głoszą równość wszystkich obywateli, dbałość o prawa kobiet czy walki z kryzysem klimatycznym. Jednak dla Ciebie najlepszym wyborem może być zupełnie inna partia i to jest okej! I choć czasami nie rozumiem wyborców niektórych partii, to w pełni szanuję, bo każdy ma prawo do dokonywania własnych wyborów.

Jednak jeżeli nie zgadzasz się z dwiema dominującymi partiami, nie powinieneś bać się głosować na zupełnie inną opcję polityczną. Głosowania za mniejszym złem sprawia, że kręcimy się w kółko i nigdy nie przekonamy się jak wyglądałby kraj, gdyby rządziła zupełnie inna partia. Dlaczego nie chcemy dać im szansy? Strach przed nieznanym? A to nie tego nieznanego powinniśmy się bać, a właśnie tego, co doskonale znamy i wiemy do czego jest zdolne. Czemu dalej głosujemy spośród dwóch dominujących partii skoro doskonale wiemy, że nie dokonały żadnych wielkich zmian w kraju. Dlaczego nie możemy pozwolić na wykazanie się zupełnie komuś innemu?

Temat zdecydowanie do przemyślenia dla każdego. A jeżeli nie interesujesz się zbytnio polityką, mam nadzieję, że widzisz, co obecnie dzieje się w kraju i że czas się w końcu zainteresować. Pomocny w sprecyzowaniu swoich poglądów politycznych i dopasowaniu ich do konkretnej partii będzie Latarnik Wyborczy. Skorzystaj, zainteresuj się polityką, sprecyzuj swoje poglądy i przestań głosować za mniejszym złem.

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
skucińska art
29 dni temu

Myslę , że każdy powinin wiedziec na kogo głosuje ale uważam też aby nie rozgłasnieć tego bo to jest nasza sprawa.

Wędrówki po kuchni
Wędrówki po kuchni
29 dni temu

Uważam, że głosowanie to obowiązek każdego obywatela. Ja spełniłam swój obowiązek, choć Polonia miała niestety to utrudnione

Gosia
Gosia
29 dni temu

Każdy z nas ma wybór i może głosować na kogo chce. Ważne, aby jednak swój obowiązek obywatelski spełnić

Aleks
Aleks
29 dni temu

Oczywiście na wybory pójdę bo taki jest mój obowiązek:) na szczęście moj kandydat przeszedł do drugiej tury

Pielęgnacyjny Zakątek

Jak ktoś czuje taką potrzebę, to powinien głosować. Jednak myślę, że nic na siłę.

Karolina z Rudeiczarne.pl

Ja też głosowałam na innego kandydata w 1 turze i choc mial Piękny wynik to nie dostal się do 2. Mimo, że nie zgadzam się z trzaskowskim w wielu kwestiach i mam dość wojny pis-po, zaglosowalam juz korespondencyjnie na trzaskowskiego. Chcę zmiany.

Agata
28 dni temu

Kazdy powinien glosowac jak czuje.

Miye
28 dni temu

Jakbym znowu wróciła do lektury Wiedźmina 😉

15
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x